
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoWłodarz zapowiada koniec przymusowych oszczędności.
Po czterech latach do gminy Chojnice ma nareszcie wrócić całonocne świecenie lamp ulicznych. Nie od razu, ale w październiku. To zapowiedź wójta, który powrót do zasad sprzed 2022 roku zamierza poprzedzić szeroką modernizacją oświetlenia. Ma ona polegać na wymianie opraw sodowych na ledowe, zarówno na lampach należących do Enei, jak i do gminy Chojnice. Tych pierwszych jest prawie 800 i operator chce je wymienić do września. Gmina ma w swoich zasobach 663 punkty do wymiany i w pierwszej kolejności - jeszcze w tym roku - zajmie się 166oma wzdłuż drogi wojewódzkiej 240 w Pawłówku, Pawłowie, Racławkach i Silnie.
Na koniec września mamy takie plany, że Enea Oświetlenie wymienia nam te 794 oprawy i będziemy to spłacać oszczędnościami z energii, a na własne lampy no musimy w budżecie znaleźć po prostu pieniądze. Tam są duże moce, powinno nam się to zwrócić nawet chyba w ciągu 3 lat. Kolegium rady przegłosowało chyba jednogłośnie, że w tym momencie wprowadzamy system, który od października roku bieżącego wprowadzi całodobowe oświetlenie.
Zbigniew Szczepański
Mówi Weekend FM wójt gminy Chojnice Zbigniew Szczepański.
Przypomnijmy - cztery lata temu czas świecenia lamp w gminie - ze względów oszczędnościowych - zredukowano. Od 23.00 do 5.00 rano panują tu ciemności. Wymiana opraw ma przynieść spore oszczędności poboru mocy, a koszt tego przedsięwzięcia to około 1mln 700 tys. zł brutto.
Słuchaj w: