
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoKomentuje plany, jakie w tym względzie przedstawił wiceburmistrz Chojnic: "Wiceburmistrz Adam Kopczyński, swoją drogą bardzo sympatyczny człowiek, jeszcze się dużo musi nauczyć. Zwłaszcza dyplomacji".
Wójt gminy Chojnice przeciwny połączeniu z miastem. Zbigniew Szczepański skomentował plany, jakie w tym zakresie przedstawił wiceburmistrz Adam Kopczyński. Jak już wiecie z Weekend FM, miasto chce się łączyć, bo zmaga się ze słabą demografią i odpływem mieszkańców. Ma też obwarzanek w postaci gminy wiejskiej, a to - zdaniem wiceburmistrza - ogranicza rozwój Chojnic.
Wójt ripostuje - prawnie to oczywiście możliwe, ale nie bez referendum. Przedstawia też rozkład sił w przyszłej radzie połączonych samorządów i widzi w nim szkodę dla terenów wiejskich.
Miasto i gmina po połączeniu miałaby 23 mandaty. Czyli, jeśli byśmy podzielili to przez liczbę mieszkańców, rajców miejskich byłoby 15, a wiejskich ośmiu. Proszę mi wierzyć, zawsze bliższa koszula ciału. Nie wiem, czy z punktu widzenia ratusza ktoś tam wie o jakiejś drodze w Klosnowie, o Swornegaciach, o Zbeninach, o ul. Szkolnej w Sławęcinie, nie wiem. Oczywiście, jeśli będzie jakieś rozwiązanie ustawowe, że będzie likwidacja gmin obwarzankowych, no to będzie, tak? Natomiast podejmowanie tego tematu tutaj oddolnie, uważam jest nie fair.
Zbigniew Szczepański
Mówił do gminnych radnych na piątkowej (16,01) sesji Zbigniew Szczepański.
Wójt dodał też, że dotąd uważał współpracę na linii miasto-gmina wiejska za wzorcową. Nie zgadza się jednak z tezą, że Chojnice ponoszą koszty utrzymania infrastruktury, a mieszkańcy gminy z niej korzystają, np. uczestnicząc w wydarzeniach kulturalnych. To samo - jego zdaniem - robią Chojniczanie w wiejskich amfiteatrach, czy na strzeżonych za pieniądze gminy plażach.
- Korzystamy z komunikacji publicznej w Chojnicach, ale za to płacimy. Gdyby nie gmina Chojnice, MZK już by na mapie firm nie było - przekonywał wójt Szczepański.
Słuchaj w: