
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoA kierownik referatu tłumaczy swoje zachowanie.
"W mojej ocenie to było naganne zachowanie, ale dajmy się wypowiedzieć organom ścigania" - tak wójt Przechlewa Andrzej Żmuda Trzebiatowski komentuje temat urzędnika, który poszarpał jednego z uczniów na terenie Szkoły Podstawowej w Przechlewie. Mężczyzną, który naruszył nietykalność cielesną 11-latka, jest kierownik jednego z referatów w Urzędzie Gminy Przechlewo.
W odpowiedzi na zapytanie radnej Pauliny Müffke na wczorajszej (30.10) sesji, wójt przyznał, że rozmawiał z podwładnym. Podkreślał, że zachowanie urzędnika nie miało związku ze sprawowaną funkcją, a doszło do niego w dniu wolnym. Włodarz wstrzymuje się jednak z decyzjami do czasu zakończenia czynności policji i prokuratury.
Zdaniem radnej Pauliny Müffke, to zdecydowanie za mało.
Z całym szacunkiem, ale trochę słabe dla mnie jest to takie upomnienie w tej sytuacji pracownika, bo to zachowanie jest karygodne i według mnie powinien taki pracownik zostać ukarany. Uważam, że wójt może zawiesić go do czasu wyjaśnienia sytuacji.
Paulina Müffke
Urzędnika na sesji nie było. Zgodził się za to porozmawiać z Weekend FM. Zaznacza, że oddał się do dyspozycji wójta i jest gotów ponieść konsekwencje. Zaznacza, że ucznia nie uderzył. Przyznaje natomiast, że go szarpał i krzyczał na niego. Podkreśla, że stanął w obronie córki, która została uderzona w twarz przez ucznia, z którym - w jego opinii - szkoła nie daje sobie rady.
Jestem świadomy tego, że postąpiłem niezgodnie z prawem, że nie powinno to mieć miejsca i ja tutaj się nie będę uchylał od odpowiedzialności. Natomiast chciałbym zapytać każdego rodzica, co zrobiłby w momencie, kiedy jego dziecko jest przerażone i nie chce iść do szkoły, bo się boi.
urzędnik
Mówi Weekend FM urzędnik przechlewskiego magistratu.
A wójt zobowiązał też dyrekcję szkoły w Przechlewie do wzmożenia nadzoru nad bezpieczeństwem uczniów oraz zaproponowania rozwiązań ograniczających możliwość wejścia osób postronnych na teren placówki.
Dyrektor szkoły w Przechlewie Katarzyna Rybak odmówiła Weekend FM komentarza.
Słuchaj w: