"Nawet nie chcielibyśmy wiedzieć, kto zabił". Tak przekornie stwierdzili autorzy książki "Konitzville" Rafał Matusz i Artur Grysiak. Twórcy spotkali się wczoraj (3.10) z czytelnikami w podziemiach kościoła gimnazjalnego w Chojnicach. Opowiadali o powstawaniu książki i jej tle historycznym. Głównym wątkiem jest niewyjaśnione morderstwo Ernesta Wintera w 1900 roku.
Ta książka powstawała 2 lata i chcieliśmy uniknąć takiej sytuacji, że to będzie książka historyczna. Chcieliśmy bazować na tej sławnej historii, która jest bardzo znana, ale może niekoniecznie tutaj, w Chojnicach. Rozmawiając z ludźmi, z mieszkańcami tutaj, ja jestem rodowitym chojniczaninem, mało osób tą historię znało. I to była taka dla nas inspiracja, żeby być może szerzej o tej historii powiedzieć, żeby ludzi zainteresować.
Mówił podczas spotkania współautor Artur Grysiak.
Na podstawie książki jest także przygotowywane przedstawienie. Ma zostać wystawione na dworcu kolejowym w Chojnicach.













