Na początku lipca dołączył do Chojniczanki, a dwa miesiące później ją opuścił. Mateusz Lisowski nie jest już piłkarzem chojnickiego drugoligowca. Klub za porozumieniem stron rozwiązał umowę z 24-latkiem, który zdążył zagrać w tym sezonie w pięciu meczach, głównie jako rezerwowy.
"Mateusz Lisowski przyszedł do nas z III ligi, w której bardzo się wyróżniał. Niestety, okazało się, że u nas nie ma szans na grę w pierwszej jedenastce" - mówi Weekend FM dyrektor sportowy Chojniczanki Damian Wróbel.
- Nie chcieliśmy zostawić zawodnika, który w jakiś sposób będzie blokował też miejsce pewnie młodym, stąd nasza decyzja. Nikt nie czuje się z tym komfortowo dlatego, że w lipcu ściągnęliśmy tego zawodnika, ale podaliśmy sobie rękę, życzymy Mateuszowi wszystkiego najlepszego i mam nadzieję, że jeszcze o nim usłyszymy.
Tymczasem występ w reprezentacji Polski do lat 20 zaliczył Patryk Olejnik z Chojniczanki. Zagrał przez 30 minut w meczu z Portugalią, przegranym 1:2.














