
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoStrony złożyły apelacje.
Sprawa tragicznego w skutkach pożaru w jednym z chojnickich hospicjów będzie teraz badana w Sądzie Okręgowym w Słupsku. Strony, które uczestniczyły w procesie, jaki w pierwszej instancji toczył się w Chojnicach, odwołały się od orzeczonego tu wyroku. Apelacje są już zarejestrowane, a liczące 19 tomów akta sprawy dostarczone do sądu.
- Dwóch obrońców pani oskarżonej wniosło apelacje i jeden obrońca pana oskarżonego wniósł apelację oraz apelację wniósł prokurator okręgowy w Słupsku. One zostały zarejestrowane, przesłane już fizycznie są akta do nas do sądu, wylosowany został sędzia referent. Z tego, co się dowiedziałam, sprawa będzie podlegała rozpoznaniu w składzie trzyosobowym.
Tamara Kulczewska
Mówi Weekend FM wiceprezes Sądu Okręgowego w Słupsku, sędzia Tamara Kulczewska.
Pożar w hospicjum w Chojnicach wybuchł w styczniu 2020 roku. Wskutek zdarzenia życie straciło czterech pacjentów. W chojnickim sądzie na ławie oskarżonych zasiedli szefowie tej placówki: Barbara B. i Jerzy K. Prokuratura zarzuciła im m.in. niedopełnienie obowiązków z zakresu ochrony przeciwpożarowej. We wrześniu ubiegłego roku oskarżeni usłyszeli wyrok: 10 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata, grzywny po 40 i 20 tys. zł oraz nawiązki w wysokości niespełna 18 tys. zł.
Jak ustaliliśmy, Prokuratura Okręgowa zaskarża wyrok na niekorzyść oskarżonych właśnie w części dotyczącej orzeczonych nawiązek oraz ustalenia kręgu pokrzywdzonych.
Obrońcy natomiast zaskarżają wyrok pierwszej instancji w całości.
Termin pierwszej rozprawy nie jest jeszcze znany.
Słuchaj w: