
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoMa to być rekompensata.
5 tysięcy złotych od hektara - taka ma być stawka dla sołectw w gminie Chojnice, na terenie których funkcjonują farmy fotowoltaiczne. To swoista rekompensata za konstrukcje, które w tej chwili w gminie zajmują 14,5 ha. A będzie ich więcej.
W niedalekiej przyszłości spora farma powstanie na gruncie między chojnickim cmentarzem komunalnym a wsią Klawkowo. Mieszkańcy protestują, ale - jak mówi wójt gminy Chojnice Zbigniew Szczepański - za późno:
- Klawkowianie protestują, były spotkania i u mnie. Decyzje 3-4 lata temu wydane, zero protestów, zero odwołań. Dopiero jak rusza inwestycja są protesty. W przypadku cmentarza komunalnego w Chojnicach a Klawkowo, tam powstanie około 20 hektarów paneli fotowoltaicznych. 20 hektarów, niestety.
Zbigniew Szczepański
Jak dodaje wójt, sam nie jest zwolennikiem stawiania luster w pobliżu zurbanizowanych osiedli, ale próby blokowania takich inwestycji dwukrotnie przegrał na poziomie administracyjnym. WSA nie zgodził się z argumentacją gminy, że może ona odmówić wydawania warunków zabudowy, jeśli w pobliżu planowanej farmy taka jeszcze nie funkcjonuje.
Tak samo stwierdził, że gmina nie może żądać od inwestora tzw. warunków przyłączenia do energetyki.
Zbigniew Szczepański ratunek przed zalewem paneli widzi w planie ogólnym. Ma się w nim znaleźć zapis, że fotowoltaika może powstać co najmniej 500 metrów od zabudowy mieszkaniowej.
O tej sprawie usłyszysz też w radiu Weekend FM.
Słuchaj w Chojnicach, Człuchowie i Tucholi na 99,30 FM
Kościerzynie na 91,7 FM
Bytowie na 105,8 FM
Miastku na 87,8 FM
Sępólnie Krajeńskim na 92,6 FM
Słuchaj w: