Mieszkaniec Trzebielina swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem postawił na nogi służby ratunkowe. Wczoraj (6.05) przed 22.00 mężczyzna powiadomił, że jego ciężarna żona straciła przytomność i nie otwiera drzwi mieszkania. Na miejsce natychmiast pojechali policjanci i strażacy, jednak nikogo w środku nie zastali.
Po chwili policjanci zlokalizowali zgłaszającego, który w upojeniu alkoholowym przyznał, że skłamał. Wiedział gdzie przebywa jego żona, a wezwał służby, bo po prostu chciał, aby otworzyć mu drzwi do mieszkania, które kobieta przed wyjazdem zamknęła. Rozbawiony 37-latek stwierdził, że policjanci w nocy i tak nie mieli nic lepszego do roboty, a cała sytuacja bardzo go bawi.
Mówi Weekend FM oficer prasowy KPP w Bytowie Dawid Łaszcz.
Policjanci skontaktowali się telefonicznie z żoną mężczyzny. Kobieta poinformowała, że czuje się dobrze oraz że jest w trakcie rozwodu z mężczyzną. Wyjechała z uwagi na stan nietrzeźwości męża. 37-latek trafił na izbę wytrzeźwień. Miał prawie 2,5 promila alkoholu w organizmie. Za swoje zachowanie odpowie przed sądem. Za wezwanie służb bez uzasadnionej przyczyny grozi mu kara aresztu, grzywny lub ograniczenia wolności.
O tej sprawie usłyszysz też w radiu Weekend FM.
Słuchaj w Chojnicach, Człuchowie i Tucholi na 99,30 FM
Kościerzynie na 91,7 FM
Bytowie na 105,8 FM
Miastku na 87,8 FM
Sępólnie Krajeńskim na 92,6 FM














