Najpierw nie zatrzymał się do kontroli, a potem wpadł po pościgu i poszukiwaniach. Mowa o 35-latku z Chojnic, który uciekał przed policją na motocyklu. Do zdarzenia doszło w piątek w Chojnicach. Kierujący yamahą za wszelką cenę chciał uniknąć policyjnej kontroli:
Mężczyzna zamiast zatrzymać się, przyspieszył i zaczął uciekać. Policjanci natychmiast ruszyli za uciekającym motocyklem. Kierowca yamahy po kilku kilometrach zsiadł z motocykla i zaczął uciekać pieszo. Funkcjonariusze sprawdzili pobliski teren, komendant jednostki wszczął alarm dla policjantów, żeby jak najszybciej zatrzymać kierowcę. Na miejscu pracował również przewodnik z psem tropiącym.
Mówi Weekend FM Aleksandra Drobińska z KPP w Chojnicach.
Funkcjonariusze ustalili miejsce pobytu mężczyzny i zatrzymali uciekiniera. Okazał się nim 35-letni mieszkaniec Chojnic, który nie miał uprawnień do kierowania. Mężczyzna odpowie teraz za jazdę bez uprawnień, przestępstwo niezatrzymania się do kontroli i popełnione wykroczenia drogowe. Grozi mu do 5 lat więzienia.














