Jest stutysięczny rowerzysta przekraczający bramę Kaszubskiej Marszruty. To Jacek Dalecki ze Starego Młyna w gminie Chojnice. Mężczyzna, jak sam przyznaje, punkt powiatowej wizytówki turystycznej przekracza w zasadzie codziennie, a jazda jednośladem to jego pasja od dziecka. Co więcej, mieszkający nieopodal bramy z licznikiem pan Jacek przyznaje, że bycie tym długo wyczekiwanym stutysięcznym cyklistą to nie do końca przypadek.
- Dzieci mnie trochę zmotywowały też do tego czynu, żeby pilnować, obserwować i, no udało się.
- A że mieszka pan po sąsiedzku…
- Tym bardziej. Kilkukrotnie dziennie przejeżdżałem, monitorowałem stan licznika, także na bieżąco byłem. W każdej wolnej chwili siadam na rower i jadę niezależnie od pogody nawet. Po prostu od dziecka uwielbiam rower. Jestem szczęśliwy.
Mówi reporterce Weekend FM Jacek Dalecki. Rowerzysta ze Starego Młyna, zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią starosty Marka Szczepańskiego, podczas specjalnej konferencji prasowej otrzymał wyjątkowe upominki.














