Sądził, że rozmawia z przedstawicielem banku, podał wszystkie dane do swojego konta i w ten sposób stracił 18 tysięcy złotych. Mowa o 47-latku z powiatu kościerskiego, który padł ofiarą oszustów. Mężczyzna odebrał telefon od rzekomego pracownika Działu Bezpieczeństwa Banku, który twierdził, że pieniądze 47-latka są zagrożone i trzeba je przelać na bezpieczne konto:
- Oszustwo jeszcze polegało na tym, że poszkodowany będąc szczerze przekonanym o tym, że dzwoni do niego prawdziwy przedstawiciel banku, podał mu dane do logowania na konto bankowe i za pomocą aplikacji Blik wypłacił z jego konta łącznie 18 tys. zł.
Relacjonuje Piotr Kwidziński z kościerskiej policji.
Funkcjonariusze po raz kolejny apelują o szczególną ostrożność i przypominają, że pracownicy banku nie proszą o wykonanie przelewu na inne konto ani o udostępnienie kodów Blik.














