Zapewnia, że nie będzie wprowadzał rewolucyjnych zmian, przekonuje, że jest gotowy służyć 150 kilometrów od domu, choć przyznaje, że powiat człuchowski był dotąd dla niego obcy. Mowa o nowym komendancie powiatowym policji w Człuchowie podinspektorze Przemysławie Bujaku.
Ma 48 lat. Prywatnie jest żonaty i ma dwoje dzieci. W policji jest od 2001 roku. Mieszka pod Wejherowem. Ostatnio pracował tam jako zastępca komendanta powiatowego. Wcześniej służył też w sąsiednim powiecie puckim jako szef komisariatów w Krokowej i Wejherowie. Teraz poznaje powiat człuchowski, tutejszą komendę i przestępczość na nowym dla niego terenie.
- Jest to rejon, który również wymaga ręki na pulsie, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo i porządek publiczny. Pomimo tego, że mieszkańców jest niewielu, to i tak spotykamy się z całą gamą przestępczości, od kradzieży, włamania, bójki, pobicia. Rejon również nie jest odosobniony, jeżeli chodzi o przestępczość narkotykową, przestępczość drogową.
Mówi Weekend FM Przemysław Bujak.
Dowiedz się więcej:
Myślał o wojsku, ale wybrał policję i jest z tego dumny. Między innymi tego dowiecie się z rozmowy z podinspektorem Przemysławem Bujakiem - nowym komendantem policji w Człuchowie. W rozmowie z reporterem Weekend FM Wojciechem Piepiorką mówi m.in. o tym co wiedział o człuchowskiej komendzie, przychodząc do niej; jakie zmiany wprowadzi pod swoimi rządami oraz co dla niego oznacza służba daleko od domu.
Z nowym szefem człuchowskiej policji rozmawiał reporter Weekend FM Wojciech Piepiorka.















