Nie chcą czekać, aż ruch tranzytowy przez ich wieś przejmie projektowana w tej chwili obwodnica Tucholi. Mieszkańcy Bladowa przy drodze wojewódzkiej 240 żądają spotkania i szybkich decyzji w sprawie remontu nawierzchni i poprawy bezpieczeństwa. Chcą szerokiego gremium - od samorządowców, po przedstawicieli Urzędu Marszałkowskiego, który jest zarządcą wojewódzkiej trasy przez ich miejscowość.
- Żeby osobiście dokonać oględzin tego odcinka oraz zaproponować pewien scenariusz, który w najbliższym czasie mógłby zostać zrealizowany. Najbardziej zależy nam na naprawie nawierzchni oraz poprawie bezpieczeństwa biernego poprzez zamontowanie np. radarowych wyświetlaczy prędkości na wjazdach do naszej miejscowości.
Mówi Weekend FM mieszkaniec Bladowa i radny powiatowy Krzysztof Dereszyński.
Radny dodaje, że drogą 240, która jest komunikacyjnym łącznikiem między województwami kujawsko-pomorskim i pomorskim, przemieszczają się zarówno auta osobowe, jak i ciężarówki. Latem jest to zaś główny szlak dla podróżujących nad morze mieszkańców południa.













