Kryzys demograficzny dosięga szkół w gminie Chojnice. Samorząd analizuje sytuację. A ta - przynajmniej w odniesieniu do części placówek - nie wygląda dobrze. Zdaniem wójta, z uwagi na małą liczbę uczniów, gmina mogłaby zamknąć od ręki co najmniej dwie szkoły.
- Mamy szkoły, które już dzielą klasy, bo jest za dużo w oddziałach 0-3, powyżej 25, czyli dzielimy, a są szkoły, gdzie w otoczeniu szkoły jest 4-6 uczniów. Najgorsza demografia to jest w otoczeniu Ostrowitego, Sławęcina, Nieżychowic i Swornegaci.
Mówi Weekend FM wójt gminy Chojnice Zbigniew Szczepański. I dodaje, że jedna klasa - niezależnie od tego, czy ma wystarczającą liczbę uczniów, czy też uczy się w niej tylko kilka osób, kosztuje organ prowadzący tyle samo - czyli około 250 tys. zł. rocznie. - Sam fundusz płac z pochodnymi, to jest 200 tysięcy - tłumaczy Zbigniew Szczepański.














