Jest odpowiedź Ministerstwa Zdrowia w sprawie przywrócenia aptek całodobowych w miastach wielkości Chojnic. Z takim apelem zwrócił się m.in. Zarząd Związku Powiatów Polskich. Niestety, samorządowcy i radni liczyli na inną odpowiedź:
Minister zdrowia nie planuje działań wskazanych w apelach Rady Powiatu i Rady Miejskiej w Chojnicach. Argumentują to tym, że skala zakupów w godzinach nocnych i w dni wolne jest znikoma i to było przyczynkiem do zmiany ustawy i nie zamierzają podejmować tematu. Oczywiście wskazują, że rada powiatu może finansować tą lukę, jeżeli chodzi o dni wolne i porę nocną. My to wyliczaliśmy, to by nas kosztowało prawie pół miliona złotych rocznie.
Wyjaśnia starosta chojnicki Marek Szczepański.
Przypomnijmy, na mocy ubiegłorocznej nowelizacji "Ustawy o refundacji leków" w miastach wielkości Chojnic nie ma już obowiązku całodobowego i świątecznego dyżuru przynajmniej jednej apteki. Z tego prawa skorzystali właściciele tutejszych punktów.
Aktualnie starostwo prowadzi negocjacje z dzierżawcą apteki w chojnickim szpitalu w sprawie całodobowych dyżurów w tym punkcie.
Czytaj również:















