Wysokie straty materialne, ale – co najważniejsze – brak osób poszkodowanych. To rezultat pożaru budynku mieszkalnego przy ulicy Podlesie w Chojnicach. Zgłoszenie służby otrzymały w środę (5.03.) po 23.00.
Jak relacjonował na miejscu zdarzenia reporterowi Weekend FM właściciel budynku Tomasz Pepliński, ogień zauważyła jego córka i zaalarmowała pozostałych domowników.
Widziałem już przez okno ogień i kazałem wszystkim brać co popadnie do ubrania i schodzić na dół budynku. Zeszliśmy wszyscy na dół, na ostatnią kondygnację. Zabraliśmy psy, mamę naszą i wyszliśmy na zewnątrz. No i tu pożar już był dosyć mocny.
Z pożarem walczy sześć zastępów z JRG Chojnice oraz OSP Chojnice i Charzykowy. Strażakom udało się uratować kota z objętego ogniem budynku. Służby nadal pracują na miejscu.
Noc domownicy spędzą u rodziny i znajomych.














