Czesław Raburski trwający sezon miał spędzić na rocznym wypożyczeniu w trzecioligowej Polonii Lidzbark Warmiński. Zamiast tego miał półroczny rozbrat z piłką nożną i w takich okolicznościach zdecydował się na powrót do Chojniczanki. A konkretnie do jej czwartoligowych rezerw.
Chojnicki klub ogłosił właśnie, że 21-latek znów będzie grał w żółto-biało-czerwonych barwach, ale nie w pierwszym, a w drugim zespole. A wcześniej Raburski był ważną postacią "jedynki".
Jak sam przyznaje w rozmowie z reporterem Weekend FM, powody prywatne zdecydowały, że miał przerwę w treningach i występach.
- Zostałem wypożyczony z Chojniczanki do Polonii Lidzbark, ale z tamtym klubem właśnie kontrakt rozwiązałem za porozumieniem stron z przyczyn prywatnych. Miałem półroczną przerwę od piłki nożnej i teraz właśnie wróciłem do piłki nożnej i wybór był jakby prosty, że chcę wrócić do Chojniczanki i stąd ta decyzja, że wróciłem do rezerw Chojniczanki.
Jak dodaje Czesław Raburski, rozdział z pierwszą drużyną Chojniczanki uważa za zamknięty. Obecnie będzie łączyć treningi z pracą, dlatego skupia się na występach w rezerwach i nie będzie aspirował do powrotu do "jedynki".














