
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoSamorządowcy otrzymali zapewnienie.

Burmistrz Tucholi (trzeci z prawej) podczas spotkania z parlamentarnym zespołem ds. budowy drogi ekspresowej fot. Aneta Czupryniak
Ewentualna budowa drogi ekspresowej Via Pomerania z Ustki do Bydgoszczy nie wejdzie w kolizję z projektowaną w tej chwili obwodnicą Tucholi. Takie zapewnienie otrzymali tutejsi samorządowcy w trakcie niedawnych spotkań z parlamentarzystami. Przypomnijmy, że w tucholskim ratuszu gościł m.in. doradca MON Maciej Samsonowicz, poseł Marek Biernacki oraz - na wyjazdowym posiedzeniu - parlamentarny zespół ds. budowy Via Pomeranii.
- Usłyszeliśmy mocno wybrzmiewające deklaracje, że to w żaden sposób nie zakłóci budowy naszej obwodnicy. Oczywiście my też to podnosiliśmy. Dla nas dzisiaj najważniejsza jest z regionalnego czy lokalnego punktu widzenia sprawa obwodnicy, doprowadzenia do rozpoczęcia jej budowy i tutaj wszyscy podkreślali, że absolutnie nie, że nie ma zagrożenia.
Tadeusz Kowalski
Mówi Weekend FM burmistrz Tucholi Tadeusz Kowalski.
A radny Adam Brzoszczyk dodaje, że po zakończeniu projektowania także budowa obwodnicy nie będzie wymagała uzgodnień z projektem drogi ekspresowej:
- Będzie dopełnieniem ewentualnej Via Pomeranii, ona będzie połączona, będzie gdzieś ściągany z Via Pomeranii ruch, ale ona niekoniecznie będzie stricte częścią, nie będzie w tym biegu. Tutaj mieszkańców należy uspokoić, że nie ma takiej obawy, że będzie trzeba teraz czekać na jakieś ustalenia dotyczące Via Pomeranii.
Adam Brzoszczyk
Tucholanie stawiają pytania o ewentualny konflikt z Via Pomeranią, bo - jak już mówiliśmy w Weekend FM - całkiem niedawno okazało się, że w kolizję z obwodnicą wszedł gazociąg Polskiej Spółki Gazownictwa. W tej sprawie Kujawsko-Pomorski Urząd Marszałkowski uspokaja, że strony znalazły już wyjście z impasu i projektowanie jest kontynuowane. Niezbędne będzie jednak aneksowanie umowy z wykonawcą.
Słuchaj w: