Trzecie zwycięstwo w trzecim meczu rundy rewanżowej zanotowali szczypiorniści Handballu Czersk. I kolejny raz swoim kibicom zgotowali horror z happy endem, pokonując Alfę Strzelno na wyjeździe 30:28. Znów lepszy początek spotkania mieli gospodarze, ale podopieczni Radosława Steege ich dogonili, a w końcówce zachowali więcej zimnej krwi i wygrali różnicą dwóch bramek.
Zwycięstwo odniesione w Strzelnie ma tym większe znaczenie, że Handballowi udało się odrobić trzy punkty do lidera z Kwidzyna, który niespodziewanie przegrał z Czarnymi w Olecku. Czerski zespół jest trzeci w tabeli II ligi. Następny mecz rozegra 22 lutego u siebie z zamykającym stawkę BSMS-em Bartoszyce.
II liga: Alfa Strzelno - MKS Handball Czersk 28:30 (14:13)
Handball: Kamil Spychalski, Błażej Dudziak - Michał Rostankowski (8 bramek), Szymon Makowiecki (7), Łukasz Krasucki (7), Paweł Jakubowski (2), Paweł Kocikowski (2), Sebastian Pstrąg (2), Marcin Karbowski (1), Bartłomiej Węckowski (1), Mateusz Konik, Mateusz Lenz, Sebastian Ludian, Damian Rostankowski, Łukasz Osieczak, Xavier Olejniczak.














