
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoSąd Okręgowy w Bydgoszczy nakazał uzupełnienie uzasadnienia wyroku z pierwszej instancji.
Wciąż nie wiadomo, czy uprawomocni się wyrok, na mocy którego były burmistrz Debrzna Mirosław B. ma trafić na rok do więzienia. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy z przyczyn formalnych nie rozpoznał dziś (29.01.) apelacji obrońcy byłego włodarza.
Sąd drugiej instancji postanowił zwrócić akta sprawy do Sądu Rejonowego w Tucholi, bo zauważył braki w uzasadnieniu wyroku. Chodzi m.in. o ocenę zeznań jednego ze świadków, nagrań rozmów czy opinii fonoskopijnej. A do nich w swojej apelacji odnosił się adwokat byłego burmistrza Debrzna:
Uzasadnienie wyroku musi zawierać omówienie wszystkich dowodów - zarówno tych przemawiających na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego. W przedmiotowej sprawie sąd ograniczył się do omówienia tylko niektórych dowodów, pomijając te dowody, na które obrońca powołuje się w swojej apelacji. W związku z powyższym utrudnione jest rozpoznanie przez sąd odwoławczy prawidłowo wniesionego środka odwoławczego.
Małgorzata Lessnau-Sieradzka
Uzasadniała sędzia Małgorzata Lessnau-Sieradzka.
Przypomnijmy, że do Bydgoszczy trafiła apelacja od wyroku Sądu Rejonowego w Tucholi. Niecały rok temu skazał on Mirosława B. na rok bezwzględnego więzienia za nakłanianie do podpalenia domu byłego przewodniczącego Rady Miejskiej w Debrznie Zdzisława Marka. Były burmistrz miał go w ten sposób przymusić do załatwienia mu pracy po przegranych wyborach w 2014 roku.
Proces w Tucholi dotyczył jednego z kilku wątków sprawy. Pozostałe są zamknięte od 2020 roku, gdy wydany został prawomocny wyrok skazujący Mirosława B. na 20 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 3 lata oraz 10,5 tys. zł grzywny. To kara za nakłanianie do zastraszania Zdzisława Marka oraz nielegalne posiadanie broni i amunicji.
Słuchaj w: