Władze Sępólna Krajeńskiego nie kryją rozczarowania przeciągającymi się procedurami dotyczącymi obwodnicy. Jeszcze w kwietniu ubiegłego roku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Bydgoszczy rozstrzygnęła przetarg na projekt i budowę obejścia, ale pozostali uczestnicy postępowania odwołali się najpierw do Krajowej Izby Odwoławczej, a później do sądu.
Ten już trzykrotnie przekładał termin rozprawy, co oznacza że już niemal od roku nic się nie dzieje, a czas - z punktu widzenia mieszkańców i władz Sępólna - jest marnowany na procedury odwoławcze.
- My jesteśmy bardzo zaniepokojeni i zasmuceni tym, że to tu jeszcze nie jest rozstrzygnięte. Wydawało się, że wyłoniony wykonawca gwarantuje faktycznie szybko realizację tej inwestycji, szybko i dobrze, bo przypomnę, Kobylarnia w konsorcjum z firmą z Gdańska. Czekamy z niecierpliwością na rozstrzygnięcie. Mam nadzieję, że to już będzie ostatni etap proceduralny.
Mówi Weekend FM burmistrz Sępólna Waldemar Stupałkowski.
Termin kolejnej rozprawy przed warszawskim sądem został wyznaczony na 3 lutego.














