Od zwycięstwa rozpoczęli rundę rewanżową w II lidze szczypiorniści Handballu Czersk. Pokonali na wyjeździe 32:31 Czarnych Olecko, choć długo mecz nie układał się po myśli czerszczan.
Były momenty, że przegrywali już czterema bramkami. Po raz pierwszy wyszli na prowadzenie dopiero w 47. minucie, a dziewięć minut później odskoczyli już na pięć trafień. Choć przewaga stopniała do jednego, to szczypiorniści z Czerska mieli wszystko pod kontrolą i zgarnęli trzy punkty.
"Szkoda tego wyniku, bo zwycięstwo mogło, a nawet powinno być wyższe. W nasze poczynania wkradała się czasem niepotrzebna nerwowość" - mówi Weekend FM trener Handballu Radosław Steege.
- Mecz sam w sobie oceniam pozytywnie, bo dużo rzeczy chłopaki spełnili z założeń, natomiast było widać ten czas, który musieliśmy odbyć podróży, jednak to parogodzinne siedzenie w samochodzie odbiło się na naszym początku, stąd też taki trochę nerwowy początek, natomiast w pewnym momencie już chłopaki zaczęli zaskakiwać i wykonywać założenia meczowe, które mieliśmy przedstawione i było pozytywnie.
Kolejny mecz czerszczanie rozegrają u siebie - w sobotę (25.01) o 17.00 podejmą SMS ZRPR II Kwidzyn. W tabeli II ligi Handball nadal jest na drugiej pozycji.
II liga: Czarni Olecko - MKS Handball Czersk 31:32 (17:14)
Handball: Kamil Klunder (1 bramka), Kamil Spychalski - Szymon Makowiecki (7), Maksymilian Linda (5), Michał Rostankowski (4), Bartłomiej Węckowski (4), Damian Rostankowski (3), Paweł Kocikowski (3), Mateusz Konik (2), Paweł Jakubowski (2), Sebastian Pstrąg (1), Xawier Olejniczak, Łukasz Krasucki. Trener: Radosław Steege.














