
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoCiało Marcina Wróblewskiego spoczęło na cmentarzu w Konarzynach.
Jego pasją była łączność i fotografia, miłością pożarnictwo i rodzina. We wtorek (14.01.) strażacka brać z powiatu chojnickiego pożegnała byłego zastępcę komendanta i oficera prasowego Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Chojnicach brygadiera w stanie spoczynku Marcina Wróblewskiego. Strażak przez lata działał także w OSP w Konarzynach. Służbę w straży zakończył odchodząc na emeryturę w lutym ubiegłego roku. 10 stycznia Marcin Wróblewski przegrał walkę z chorobą nowotworową. Miał 41 lat.
Zawsze był obecny i gotowy do działania, ale nie tylko szybkość i energia były jego znakami rozpoznawczymi. To co czyniło go wyjątkowym to precyzja, pasja i ogromna troska o ludzi wokół niego. Jego doświadczenie, wiedza i zdroworozsądkowe podejście były bezcenne. Zawsze potrafił doradzić, wesprzeć i skierować nas na właściwą drogę. Twoja obecność była bezcenna. Cześć jego pamięci.
Błażej Chamier Cieminski
Mówił podczas pogrzebu były komendant Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Chojnicach, a obecnie zastępca Pomorskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej brygadier Błażej Chamier Cieminski.
Podczas mszy pogrzebowej brygadier Marcin Wróblewski został odznaczony pośmiertnym medalem świętego Floriana za zasługi dla lokalnej społeczności oraz za podejmowanie działań w celu ochrony życia, zdrowia i mienia ludzkiego.
Ciało Marcina Wróblewskiego spoczęło na cmentarzu w Konarzynach.
Słuchaj w: