"Wyniki są optymistyczne, nie stwierdzono palenia śmieci" - mówi o ostatniej akcji miasteckiego ratusza burmistrz Jerzy Wójtowicz. Chodzi o badanie składu dymu z kominów za pomocą specjalistycznego drona. Urząd miasta zlecił takie badanie zewnętrznej firmie. Testy odbyły się w godzinach popołudniowych na różnych osiedlach miasta. Wyniki były zadowalające.
Zewnętrzna firma przeprowadziła badanie tego, co wydobywa się z kominów. Tu jest taka dobra informacja, nie stwierdzono, żeby z jakiegokolwiek komina wydobywały się dymy, które zawierają jakieś formaldehydy, czy jakieś substancje świadczące o tym, że jest spalany niewłaściwy opał, czy jakieś tworzywa sztuczne. Mamy w Miastku czyste powietrze. Oczywiście są jakieś inne pyły itd., ale z kominów nic złego się nie wydobywało.
Mówi Weekend FM burmistrz Miastka Jerzy Wójtowicz.
Władze Miastka planują jeszcze powtórzenie badania. Zgodnie z przepisami za spalanie odpadów w piecu mieszkaniec może zostać pouczony lub ukarany mandatem do 500 zł. W przypadku odmowy przyjęcia mandatu i skierowania sprawy do sądu ten może zasądzić grzywnę nawet do 5 tys. zł.














