
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoPogoda nie zniechęciła uczestników.
Trzej królowie, diabły walczące z aniołami na miejskim deptaku i Herod przemawiający z balkonu ratusza. Takie scenki obejrzeli uczestnicy Orszaku Trzech Króli w Chojnicach. Pochód wyruszył dzisiaj (06.01) z Placu Emsdetten i przez rynek dotarł do chojnickiej bazyliki. Mimo deszczowej pogody za królami podążało wiele osób.
-Przychodzimy tutaj co roku. Powiedzmy, że jest tradycja nasza. Chyba nie byliśmy wtedy, jak była pandemia, a tak poza tym byliśmy zawsze. Więc myślę, że to jest fajny zwyczaj, jakieś kultywowanie tradycji, więc dlatego jesteśmy.
-Przynajmniej wiem, że jest święto, miło jest tak w ten sposób właśnie je spędzić, mimo pogody, tak.
-Chyba od samego początku co roku staramy się uczestniczyć i jakoś tak wychodzi, że zawsze jesteśmy. No i mimo tego, że pada deszcz, to też jesteśmy, bo to jak gdyby nasza tradycja rodzinna.
uczestnicy orszaku
Mówili reporterowi Weekend FM uczestnicy orszaku.
Przemarsz zakończył się w bazylice, gdzie aktorzy Projektu 41 odegrali scenkę i dali koncert kolęd.
Dowiedz się więcej:
Orszaki Trzech Króli stały się już tradycją obchodzonego 6 stycznia Święta Objawienia Pańskiego. Taki odbył się dzisiaj także w Chojnicach. Pomimo pogody frekwencja dopisała, a za trzema królami szli nie tylko mieszkańcy Chojnic:
rozmowa
Słuchaj w:

Artykuł sponsorowany

