
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoPodróżni i mieszkańcy Sępólna narzekają, że budynek stoi zamknięty, nie ma gdzie się schronić przed wiatrem i deszczem, nie można także skorzystać z toalet.
Żadnych zmian nie będzie, bo budynek jest przeznaczony do wyburzenia - to oficjalne stanowisko PKS-u Chojnice w sprawie budynku dworca w Sępólnie Krajeńskim. Jak już mówiliśmy w Weekend FM, podróżni i mieszkańcy Sępólna narzekają, że budynek stoi zamknięty, nie ma gdzie się schronić przed wiatrem i deszczem. Nie można także skorzystać z toalet. Tymczasem władze chojnickiej spółki nie zamierzają nic w tej sprawie robić. Więcej na ten temat wie nasz sępoleński reporter Maciej Bór:
Z treści korespondencji elektronicznej z prokurentem chojnickiej spółki wynika, że przede wszystkim niegdyś dworzec funkcjonuje obecnie tylko jako przystanek autobusowy. Władze spółki przyznają że budynek jest obecnie w stanie nie spełniającym norm by funkcję dworca pełnić. Dlatego udostępnienie toalet nie jest możliwe. Ponadto w planach spółki sępoleński dworzec przeznaczony jest do wyburzenia. Jest jednak jeszcze inny wątek tej sprawy. Kilka lat temu pojawiły się informacje, jakoby jest inwestor zainteresowany przejęciem terenu wraz z budynkiem dworca i stworzeniem tam czegoś w rodzaju mini galerii handlowej wraz z przystankiem autobusowym. Jak jednak czytamy w mailu od władz spółki: "sprawa została wstrzymana w związku z prowadzonymi zmianami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego".
relacja Macieja Bora
Słuchaj w: