Choć będzie grał jeszcze w czwartoligowych rezerwach to przyznaje, że profesjonalna kariera dobiega właśnie końca. Tomasz Mikołajczak w trakcie swojego 13. sezonu w Chojniczance zgodził się na przyjęcie nowej roli w klubie, o której powiedział w piątek (6.12.) w "Sportowym Weekendzie" prezes Jarosław Klauzo. Zawodnik, który za dwa dni (11.12.) skończy 37 lat, zaznacza jednak, że gdyby to zależało wyłącznie od niego, decyzję odsunąłby w czasie do końca tego sezonu.
"Miałem jeszcze chęci, a zdrowie też pozwalało, żeby przez te pół roku powalczyć o skład w pierwszej drużynie i pomóc zespołowi" - mówi Tomasz Mikołajczak.
Po długiej rozmowie z prezesem doszliśmy razem, wspólnie do wniosku, że jak to gdzieś fajnie ująłeś, że na pewno nie jestem faworytem trenera, ani dyrektora i ta moja przyszłość w pierwszej drużynie by wyglądała podobnie, jak w końcówce tej rundy, że prawdopodobnie nie byłbym w kadrze meczowej. No i uznałem, razem z prezesem, że poszukamy nowej roli dla mnie w klubie.
Jak mówiliśmy już w Weekend FM, Tomasz Mikołajczak będzie pełnić rolę mentora dla młodszych kolegów w drugiej drużynie i zarazem kontynuować prowadzenie treningów z najzdolniejszymi zawodnikami akademii Chojniczanki w ramach projektu M12.
zdjęcie: mikolajczak














