Taksówkarze z Chojnic nie chcą opuszczać postoju na ulicy Wałowej. To ich stanowisko po wniosku, by zatoczka koło rzeźby tura stała się miejscem pożegnań rodziców odwożących dzieci do pobliskiej szkoły. Chojniccy taksówkarze argumentują, że nie wszyscy odbierają klientów na telefon, a obecne miejsce postoju jest powszechnie znane i rozpoznawalne. Swoje stanowisko chcą jednak pogodzić z bezpieczeństwem dzieci. Jeden z pomysłów to połączenie dwóch funkcji w obecnej zatoczce na ulicy Wałowej.
Jesteśmy otwarci na porozumienie z urzędem miasta. Propozycja jest nasza, żeby rozszerzyć troszeczkę kierunek tego postoju i udostępnić rodzicom, którzy przywożą swoje pociechy do Szkoły nr 1, żeby było to bezpieczeństwo jak największe dla ich pociech. Najbardziej takim optymalnym momentem będzie wjazd od godz. 7:30 do 8:10, gdzie jest największy jest nawał przywozu dzieci do szkoły.
Mówi Weekend FM prezes HIT Taxi Zbigniew Drążkowski.
Zdaniem przedstawiciela taksówkarzy nowa funkcja zatoczki wymagałaby zmniejszenia klombu na jej środku. Kolejnym pomysłem na poprawę bezpieczeństwa dzieci mogłaby być także zmiana organizacji ruchu na ulicach Szpitalnej i 31 stycznia.
Nad wnioskiem w sprawie postoju taksówek radni i urzędnicy będą dyskutować na komisji 11 grudnia.














