
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoMężczyzna został skazany za wykorzystanie seksualne dwóch kobiet.
Skazany za wykorzystanie seksualne dwóch kobiet Marcin P. odbywa karę w systemie dozoru elektronicznego. Mieszkaniec powiatu kościerskiego, trener jeździectwa, były prezes Pomorskiego Związku Jeździeckiego został skazany na karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności za popełnienie dwóch przestępstw. Chodzi o dokonanie tzw. innej czynności seksualnej wobec kobiety przy wykorzystaniu jej stanu bezradności wynikającego z upojenia alkoholowego oraz naruszenie nietykalności cielesnej innej kobiety. Marcin P. spędził w więzieniu 5 miesięcy. Resztę kary odbywa w systemie dozoru elektronicznego. Tak zadecydował Sąd Penitencjarny.
- Sąd penitencjarny uwzględnił to, że Marcin P. nie był wcześniej karany za przestępstwo podobne, nie toczy się wobec niego inne postępowanie karne, przez wiele lat cieszył się dobrą opinią i działał społecznie. Sąd penitencjarny na tej podstawie ocenił, że skazany Marcin P. nie jest osobą wysoce zdemoralizowaną i nie stwarza obecnie zagrożenia dla porządku prawnego. W konsekwencji uznał, że odbycie przez Marcina P. reszty kary w więzieniu nie jest konieczne, gdyż funkcja wychowawcza może być realizowana także w systemie dozoru elektronicznego.
Mariusz Kaźmierczak
Mówi Weekend FM rzecznik prasowy Sądu Okręgowego ds. Karnych w Gdańsku sędzia Mariusz Kaźmierczak.
Marcin P. zakończy odbywanie kary pod koniec czerwca 2025 roku. Skazany nadal może pracować z młodzieżą.
- Sąd nie orzekł zakazu pracy z młodzieżą, gdyż takie zakazy orzeka się wobec sprawców przestępstw popełnionych na szkodę osób małoletnich, a obie ofiary przestępstw były pełnoletnie - dodaje sędzia Mariusz Kaźmierczak.
Słuchaj w: