Członkowie Pomorskiego Związku Rolniczego "Orka" z gminy Brusy oraz powiatu kościerskiego potrzebują pomocy. Chcą wesprzeć rolników z terenów popowodziowych, ale nie mają środka transportu do przewozu siana, zboża i kiszonki. Rolnicy z naszego regionu szacują, że takich transportów byłoby osiem i wszystkie rozłożone w czasie.
- Nasza pomoc jest typowo "od rolnika dla rolnika". Jesteśmy w kontakcie z tamtejszymi koordynatorami i jest to pomoc celowana - mówi Weekend FM członek Pomorskiego Związku Rolniczego "Orka" Ireneusz Łącki z Zalesia w gminie Brusy.
- Chcemy im tam pomóc w tej kwestii i żeby to dostarczyć, tylko jest problem i chcielibyśmy prosić o pomoc w kwestii transportu, bo tutaj rolnicy się zdeklarowali, chcą pomóc. Mamy jeszcze do zawiezienia 8 transportów ciężarowych, ale obiecaliśmy tym rolnikom, gdzie byliśmy, że im pomoc zagwarantujemy przez całą zimę. Nie chcemy, żeby ta pomoc była teraz i już, tylko rozłożona w czasie, gdy będą potrzebować.
Wsparcie otrzymują rolnicy z gminy Paczków.
Osoby dysponujące transportem, chętne do pomocy proszone są o kontakt mailowy pod adresem orka.pomorze@gmail.com.
Dodajmy, że odbyło się już kilka transportów zorganizowanych przez związkowców m.in. z Zalesia. Ostatni trafił do powodzian w miniony weekend.





























