Krzysztof Brede ze swoim Podbeskidziem Bielsko-Biała przegrał w Chojnicach 1:2. Dwa tygodnie później na mecz z Chojniczanką przyjedzie inny jej były trener Tomasz Kafarski. MKS podejmie bowiem Świt Szczecin, którego szkoleniowiec pochodzący z Kościerzyny prowadzi od 3 września. W tym czasie zanotował jedno zwycięstwo i trzy porażki.
"Na myśl o powrocie do Chojnic wracają mi fantastyczne wspomnienia, związane z pracą w Chojniczance i ludźmi, których poznałem. Na pewno wrócę tu z dużą sympatią" - mówi Weekend FM Tomasz Kafarski. Zapowiada jednak, że na boisku sentymentów nie będzie.
- Przyjeżdżamy w ściśle określonym celu, chcemy zmienić jakby oblicze punktowe naszej drużyny. Wydaje mi się, że po ostatnich meczach jest ogromna złość sportowa i niezadowolenie drużyny wynikające z punktów i z braku awansu do kolejnej rundy. Drużyna zna swoją wartość i myślę, że tanio skóry nie sprzeda.
Początek meczu Chojniczanki ze Świtem Szczecin jutro (28.09.) o 12.00 w Chojnicach.














