Proces dobiegł końca, jest wyrok. Oskarżeni w sprawie pożaru w chojnickim hospicjum, w którym w nocy z 5 na 6 stycznia 2020 roku zginęły 4 osoby, są winni - uznał chojnicki sąd.
Barbara Bonna i Jerzy Krukowski, czyli szefowie placówki, zostali skazani na 10 miesięcy pozbawienia wolności, ale wykonanie tej kary sąd zawiesił na okres próby 2 lat. Obydwoje podsądni muszą też zapłacić nawiązki, grzywny i koszty postępowania.
Sąd uznał, że oskarżeni świadomie i istotnie naruszyli przepisy przeciwpożarowe. Uzasadnił m.in., że w dniu tragicznego pożaru dopuścili do pracy nieprzeszkolony personel. W konsekwencji pielęgniarka i opiekunka na dyżurze, mimo heroicznej postawy, nie potrafiły użyć gaśnic, a w obiekcie nie było też zaleconych po kontroli straży hydrantów wewnętrznych. W ocenie sądu oskarżeni dopuścili się zaniedbań i mogli przewidywać, że może to godzić w życie i zdrowie powierzonych im bezbronnych i chorych osób.
Jednocześnie sąd zmienił kwalifikację prawną drugiego z zarzucanych oskarżonym czynów i uwolnił ich od odpowiedzialności za nieumyślne spowodowanie śmierci pacjentów. Przypomnijmy, według ustaleń śledczych, pożar w hospicjum zaprószył papierosem właśnie jeden z nich.
- Nie może umknąć z pola widzenia sądu, że skutek w postaci narażenia dotyczył naprawdę wielu osób, nad którymi ciążył obowiązek opieki, wyeliminowania jakiegokolwiek zagrożenia, dlatego też sąd karę pozbawienia wolności uznał za karę adekwatną. Jednocześnie oczywiście mamy na uwadze, że to, co się stało później, nie obciąża już oskarżonych. Oskarżeni nie byli dotychczas karani sądownie i cieszyli się dobrą opinią.
Mówił w uzasadnieniu wyroku sędzia Sądu Rejonowego w Chojnicach Dawid Nosewicz.
Docenił też odwagę i poświęcenie straży pożarnej, zwłaszcza jednostek OSP, które cztery lata temu gasiły pożar obiektu przy ul. Strzeleckiej.
Wyrok jest nieprawomocny.
Czy będzie apelacja? Na razie jest zapowiedź wniosku o pisemne uzasadnienie wyroku.
- Na pewno wystąpimy o uzasadnienie, bo warto jest wiedzieć, jaka była motywacja sądu, ale na piśmie.
Mówi Weekend FM adwokat Krzysztof Kanty.














