
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoKierowca został zatrzymany do wytrzeźwienia i wyjaśnienia.
Mazda jechała cała szerokością drogi, a kierowca ewidentnie nie panował nad pojazdem. Taki widok w niedzielę (8.09.) około 3.20 w nocy zastał na wjeździe do Człuchowa od strony Koszalina policjant z tutejszej drogówki. Choć st. post. Oskar Kałagaty był po służbie, podjął interwencję wobec - jak się później okazało - 43-letniego Kolumbijczyka.
Policjant wyprzedził go i zmusił do zatrzymania. Pobiegł do samochodu, zgasił silnik i zabrał kierowcy kluczyki, poinformował, że jest policjantem i powiadomił funkcjonariuszy w Człuchowie. Patrol, który przyjechał na miejsce sprawdził trzeźwość 43-letniego Kolumbijczyka, który mieszka w Człuchowie i okazało się, że ma on ponad 1,7 promila alkoholu w organizmie.
Sławomir Gradek
Mówi Weekend FM oficer prasowy człuchowskiej policji Sławomir Gradek.
Kierowca został zatrzymany do wytrzeźwienia i wyjaśnienia. Stracił też prawo jazdy, a jego samochód odholowano na policyjny parking. Teraz odpowie za kierowanie po pijanemu. Grozi mu za to do trzech lat więzienia.
Słuchaj w: