"Nie zachodzi podstawa do stwierdzenia nieważności uchwał w sprawie powołania Komisji Rewizyjnej, Komisji Skarg, Wniosków i Petycji" - to odpowiedź z biura wojewody pomorskiej, jaką na swoją skargę otrzymali chojniccy radni z klubu Prawa i Sprawiedliwości. Przypomnijmy, radni nie mieli w komisjach swoich reprezentantów ponieważ w maju, podczas sesji inaugurującej kadencję, na znak protestu wyszli z sali obrad i nie wzięli udziału w głosowaniach nad ich składami oraz ustnym potwierdzaniu woli działania w komisjach. Wcześniej jednak dokonali formalności i złożyli listę kandydatów do komisji - wpisali na nią 6 osób. Zdaniem opozycyjnych radnych, odrzucenie skargi ma podłoże polityczne.
- Wojewoda jest mianowany przez większość KO, która ma również większość w naszej radzie i tyle, jeśli chodzi o komentarz. Nie ulega wątpliwości, że wszystkie rozstrzygnięcia sądowe, jakie były przez sądy administracyjne wydawane, mówią o tym, że rada musi powoływać komisje z udziałem ugrupowań, klubów opozycyjnych.
Mówi Weekend FM rzecznik Klubu Radnych PiS Kamil Kaczmarek.
Dodajmy, że skarga została odrzucona, ponieważ podczas sesji Rady Miejskiej 24 czerwca składy komisji zostały uzupełnione o członków opozycji. Odbyło się to już po obradach komisji i głosowaniu radnych w sprawie przyznania absolutorium i wotum zaufania dla burmistrza Arseniusza Finstera.














