
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoZa kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi mu do 2 lat więzienia.
Zatrzymał pijanego na motorowerze - sierżant Mateusz Mładanowicz z człuchowskiej drogówki wracał nad ranem ze służby, gdy w pobliżu Gwieździna na drodze krajowej 25 zauważył jadący całą szerokością drogi skuter. Postanowił działać, bo kierowca stwarzał realne zagrożenie.
Kierujący skuterem zjeżdżał na lewy pas zmuszając samochody jadące z przeciwka do hamowania i zjeżdżania na pobocze. Policjant wyprzedził go i zmusił do zatrzymania, pobiegł do motoroweru, zgasił silnik i zabrał kierowcy kluczyki, poinformował, że jest policjantem i powiadomił funkcjonariuszy w Człuchowie. Patrol, który przyjechał na miejsce sprawdził trzeźwość 48-letniego mieszkańca człuchowskiej gminy, okazało się, że ma on 2 promile alkoholu w organizmie.
Sławomir Gradek
Mówi Weekend FM rzecznik policji w Człuchowie Sławomir Gradek.
48-latek musi się teraz liczyć z konsekwencjami. Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi mu do 2 lat więzienia.
Słuchaj w: