Przyjechali z południa Polski, by zrobić rowerową rundkę po Kaszubskiej Marszrucie i popływać po naszych kajakowych szlakach.
Ślązacy z Urzędu Marszałkowskiego i Lokalnej Grupy Działania "Leśna Kraina Górnego Śląska" chcą u nas podpatrzeć sposoby na stworzenie i promowanie własnej turystycznej marki.
- Stawiają na rowery, dlatego bardzo ich interesuje nasza marszruta - mówi Weekend FM szefowa "Morenki" Grażyna Wera-Malatyńska.
- Powstała w specyficzny sposób, bo wiem, że samorządowcy ją utworzyli i udział brał park narodowy też, czyli te ścieżki są takie trochę inne i są atrakcyjne, trzeba powiedzieć. Ta Kaszubska Marszruta jakoś tam w Polsce istnieje w głowie. Przecież takich sieci jest dużo, a ta jest taka wyjątkowa jednak.
Goście tę opinię potwierdzają. Jeździli po marszrucie, w planach mają kajaki, a całe dzisiejsze (20.06.) przedpołudnie spędzili na debacie w siedzibie "Morenki" w Charzykowach.
- Wrażenia bardzo dobre, mocno na zainspirowała. Przyjechaliśmy tutaj, żeby zobaczyć, jak można ładnie i w prosty sposób wykorzystać lokalne zasoby, czyli lasy i kajaki i zachęcić turystów do odwiedzenia naszego obszaru. Dwa dni wcześniej były rowery, dzisiaj kajaki, jutro jeszcze muzeum i już wracamy do siebie na Śląsk z głowami pełnymi pomysłów.
Usłyszeliśmy od Wioletty Gansiniec z "Leśnej Krainy Górnego Śląska".
















