Przebudowa drogi powiatowej na odcinku Stary Młyn-Małe Swornegacie przedmiotem krytyki na sesji Rady Gminy Chojnice. Chodzi o tempo prac. Wiceprzewodniczący Jarosław Kurek zauważył, że jest ono zbyt wolne.
- Dwa tygodnie dosłownie tam się nic nie dzieje.
Problem widzi też wójt Zbigniew Szczepański.
- W momencie podpisywania tej umowy 3 czy 4 miesiące temu prosiłem wykonawcę w obecności starosty, żeby ta inwestycja była zakończona do końca czerwca ze względu od razu na duże natężenie ruchu turystycznego. Obawy na dzisiaj są uzasadnione.
Przypomnijmy, zgodnie z umową, wykonawca ma czas do końca lipca. Jak informuje Weekend FM wójt Szczepański, w trakcie realizacji zadania napotkano na komplikacje. Okazało się, że na kilku odcinkach pod sfrezowanym asfaltem nie ma podbudowy i teraz trzeba to uzupełnić.
- Umowa pewnie będzie aneksowana, ale to nie znaczy, że w tej chwili ma tu być zastój inwestycyjny - dodaje wójt Szczepański.














