
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoZ Sępólna Krajeńskiego do Tucholi.
O ile zimowe warunki pogodowe nie budzą żadnych wątpliwości, to jakość wykonania usługi już tak. Zarząd Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy zastanawia się nad nałożeniem kar umownych na wykonawcę przebudowy drogi 241 z Sępólna Krajeńskiego do Tucholi. Chodzi o niemal 4-kilometrowy odcinek pomiędzy miejscowościami Skarpa i Zalesie, w gminie Sępólno, którego remont rozpoczął się w ubiegłym roku i w ubiegłym roku miał się również zakończyć. Jednak zima spowodowała przesunięcie terminu zakończenia prac na wiosnę. Okazało się jednak, że wykonawca zrealizował zadanie niezgodnie ze specyfikacją i musiał dokonać poprawek.
- Pierwsze prace wpadały w ten okres jesienny z bardzo niekorzystnymi warunkami pogodowymi. Jest to dla nas przesłanka obiektywna, natomiast jeżeli chodzi o przedłużanie tych prac wynikające z błędów wykonawcy w przyjętych rozwiązaniach, analizujemy możliwość wyciągnięcia konsekwencji umownych w związku z tym, że termin realizacji tego zadania przedłuża się.
Michał Sitarek
Mówi Weekend FM rzecznik prasowy Zarządu Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy Michał Sitarek.
Teraz prace mają zakończyć się latem, ale to też nie jest dla inwestora oczywiste.
- Spodziewamy się, że zajmie to około kilku tygodni. To są deklaracje wykonawcy, on już składał też wcześniej inne terminy związane jakby z tym, kiedy jeszcze nie było tych wszystkich robót poprawkowych, które mu wskazywaliśmy, dlatego bardzo ostrożnie podchodzimy do jego deklaracji.
Michał Sitarek
Przebudowa odcinka drogi wojewódzkiej nr 241 kosztuje 10 milionów złotych.
Słuchaj w: