
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoSąd postanowił już o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na 3 miesiące.
Po kłótni z bliskimi podpalił las w kilku miejscach i spalił samochód swojej siostry. Teraz 32-latkowi z powiatu kościerskiego grozi do 10 lat więzienia.
Dym wydobywający się ze skraju lasu zauważyli policjanci patrolujący drogę wojewódzką 235 w rejonie gminy Lipusz. Funkcjonariusze pożyczyli łopaty z pobliskiej budowy i zaczęli gasić pożar. Powiadomili też oficera dyżurnego KPP w Kościerzynie, który z kolei zaalarmował straż pożarną:
Policjanci, po akcji gaśniczej, zauważyli przy drodze mężczyznę, który na widok mundurowych zaczął uciekać. Funkcjonariusze zatrzymali 32-letniego mieszkańca powiatu kościerskiego, który zachowywał się agresywnie. Policjanci ustalili również, że mężczyzna chwilę wcześniej podpalił samochód marki Audi, który spłonął na jednej z posesji na terenie gminy Lipusz.
Piotr Kwidziński
Mówi Weekend FM rzecznik kościerskiej policji asp. sztab. Piotr Kwidziński. 32-latek został przesłuchany i usłyszał zarzuty. Odpowie za sprowadzenie zagrożenia życia lub zdrowia wielu osób albo mienia w wielkich rozmiarach w postaci pożaru. Grozi mu do 10 lat więzienia.
Sąd postanowił już o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na 3 miesiące.
Słuchaj w:

Artykuł sponsorowany

