
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoWnioski obrońców zostały oddalone.
Wnioski obrońców oddalone - sąd nie wyraził zgody na powołanie nowego biegłego w sprawie pożaru w chojnickim hospicjum. Chodzi o głośne zdarzenie ze stycznia 2020 roku, w którym życie straciło czworo podopiecznych placówki. Na ławie oskarżonych zasiadają kierujący hospicjum Barbara Bonna i Jerzy Krukowski. Oskarżeni odpowiadają m.in. za niedopełnienie obowiązków w zakresie ochrony przeciwpożarowej.
Opinię w tej sprawie sporządził biegły Krzysztof Łangowski. Na wniosek obrony także ją uzupełnił, ale - zdaniem adwokatów - w sposób nieobiektywny i niepełny.
- Najważniejsza wada opinii tego biegłego, tej opinii uzupełniającej to jest to, w której biegły przeprasza sąd za to, że był nieprzygotowany do odpowiedzi na pytania podczas rozprawy. Biegły przeprasza za to, że był nieprzygotowany do tego, żeby wyjaśnić, dlaczego jego słowne wypowiedzi różnią się i to w zasadniczy sposób od treści pisemnych.
Krzysztof Kanty
Mówił dziś (30.04) w sądzie obrońca Jerzego Krukowskiego, Krzysztof Kanty. Tego samego zdania był również obrońca Barbary Bonny - mecenas Tomasz Kopoczyński. Ten zmodyfikował swój pierwotny wniosek o nowego biegłego: zrezygnował z wnioskowania o powołanie specjalistów z Akademii Pożarniczej, a w zamian chciał, by biegły nie pochodził z okolic Chojnic.
Sąd miał jednak na ten temat inne zdanie. Oddalił wnioski, bo nie dopatrzył się w opinii biegłego Krzysztofa Łangowskiego braków czy niejasności.
- Wskazać należało, że sąd nie stwierdził, aby opinia biegłego Krzysztofa Łangowskiego była niejasna lub niepełna, a jedynie takie przesłanki uzasadniałyby konieczność dopuszczenia do dowodu z nowej opinii. W szczególności opisał przyczyny powstania pożaru, jego przebieg i konsekwencje, przedstawił też swój pogląd na konieczność właściwej organizacji pracy w jednostce, którą zarządzali oskarżeni, wyposażenia budynku hospicjum w sprzęt przeciwpożarowy, a także wpływ braku przeszkolenia personelu na przebieg akcji ratowniczej.
Dawid Nosewicz
Uzasadniał sędzia Dawid Nosewicz.
Sędzia zapowiedział możliwość zmiany kwalifikacji jednego z zarzucanych oskarżonym czynu. A jeśli nie pojawią się nowe wnioski, zamierza zamknąć postępowanie. Kolejna rozprawa 4 czerwca.
Słuchaj w: