Ludzie lepiej segregują, a samorząd nie musi płacić kar. Poprawia się jakość segregacji odpadów, które trafiają do ZZO w Nowym Dworze z terenu gminy Chojnice.
Dobrymi informacjami na sesji dzielił się z radnymi wójt Zbigniew Szczepański.
- W ubiegłym roku poziom recyklingu i przygotowania do ponownego użycia u nas jest 36,29%, a żeby były normy spełnione, musi być minimum 35%. Jesteśmy ponad tym progiem minimalnym, nie musimy płacić kar, co nie znaczy, że już jest super. Ciągle się uczymy segregacji.
Jak dodaje wójt Szczepański, postęp widać szczególnie wyraźnie w sekcji odpadów komunalnych ulegających biodegradacji. Normy pozwalają na składowanie do 35 proc. takich odpadów. Ale w ZZO całość jest wykorzystywana do produkcji nawozu.














