
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoNajpierw robocza, a potem uroczysta.
Najpierw w urzędzie odbyła się ostatnia w tej kadencji sesja robocza, a zaraz potem - już w restauracji - uroczyste posiedzenie kończące 5,5-letnią pracę samorządu. Rada Miejska w Debrznie obradowała wczoraj (4.04.) po raz ostatni w obecnym składzie. Były to zarazem ostatnie posiedzenia dla Wojciecha Kallasa, który nie ubiega się o ponowny wybór na burmistrza.
Wraz z przewodniczącą Rady Miejskiej w Debrznie Dorotą Rybicką wręczał radnym okolicznościowe podziękowania, legitymacje radnych i upominki. W podobny sposób docenieni zostali również szefowie rad seniorów i juniorów, sołtysi kierownicy jednostek organizacyjnych gminy oraz kierownictwo urzędu.
- To były niesamowite wycieczki, które robiliśmy w naszych umysłach, kiedy widzieliśmy to Debrzno za 10-15 lat i wyobrażaliśmy sobie, to często siadaliśmy do stołu i mówiliśmy "dobra, róbmy to, zanim do nas dotrze, że to jest porąbany pomysł". Robiliśmy, a potem się okazywało, że to było naprawdę fajne. To ważne, kiedy ma się przy sobie takich współpracowników, na których można zawsze polegać.
Wojciech Kallas
Tak Wojciech Kallas mówił o swoim zastępcy Łukaszu Jurkowlańcu, skarbniczce gminy Jolancie Miszewskiej i sekretarzu gminy Annie Ziarnek. Na zakończenie swojej samorządowej przygody sam również usłyszał wiele miłych słów.
Słuchaj w: