Licznik zatrzymał się na 68 sesjach i 703 uchwałach, przy frekwencji radnych na poziomie 90 procent. Rada Gminy Człuchów tuż przed Wielkanocą obradowała po raz ostatni w tej kadencji. Nie brakowało podziękowań, upominków, wspomnień i podsumowań.
Wchodziliśmy do tej sali z różnych komitetów, z różnych stron naszej gminy, ale to co od samego początku nam wszystkim przyświecało to pełne wasze zaangażowanie i współpraca na rzecz przede wszystkim mieszkańców naszej gminy. Byliśmy komitetem dla gminy Człuchów, czyli komitetem dla wszystkich mieszkańców.
Mówił wójt Paweł Gibczyński.
W szczególny sposób włodarz żegnał wieloletnich radnych, którzy nie ubiegają się o reelekcję: nieobecnego na sesji Bogdana Krawczyka i uczestniczących w obradach Wiesławę Chmielewską i Jana Mielnika.
Ten ostatni pochwalił się imponującym doświadczeniem w radach.
W kadencjach rad narodowych mam 52 lata. Przy województwach od koszalińskiego, słupskie i teraz pomorskie. Także trochę lat się w tej radzie przebyło, ale nie tylko w radzie.














