Władze Człuchowa skłaniają się ku pomysłowi, aby wokół plaży miejskiej działał tylko jeden podmiot gastronomiczny. To dlatego, że przedsiębiorca budujący tu restaurację, podejmuje się "milionowej inwestycji". Decyzja w tej sprawie jednak jeszcze nie zapadła.
- Trwają rozmowy m.in. z pozostałymi dzierżawcami terenu, którzy dzierżawili to w latach ubiegłych, z dyrektorem OSiR oraz tutaj też m.in. z panem Piotrem Staszkowem na zasadzie, żeby wynajęli po prostu te przestrzenie u pana w restauracji.
Mówi Weekend FM wiceburmistrz Człuchowa Tomasz Kowalczyk. 400-metrowy obiekt gastronomiczny przy człuchowskiej plaży buduje miejscowy przedsiębiorca Piotr Staszków. Grunt należy do miasta i jest w użytkowaniu wieczystym inwestora. Jak mówi, restauracja ma być gotowa na tegoroczne wakacje:
- Zamysł jest taki, żeby ubrać to w tzw. food court, czyli miejsce, w którym połączylibyśmy kilku usługodawców strefy gastronomicznej, która byłaby, że tak powiem, z różną ofertą, która da nam, że tak powiem, możliwość w jednym miejscu spróbowania tzw. wielu kuchni. Będzie tam 7 konceptów gastronomicznych plus ósmy bar.
Mówi Piotr Staszków, który swoje plany zaprezentował w trakcie konferencji prasowej w gabinecie burmistrza Człuchowa.














