Kontuzja pokrzyżowała plany Wanessy Gruchały podczas bokserskiego Pucharu Świata Juniorek w Budvie w Czarnogórze. Zawodniczka Boxing Team Chojnice świetnie rozpoczęła turniej - od wygranej z reprezentantką Kosowa. Pojedynek zakończył się zwycięstwem chojniczanki przed czasem, już w drugiej rundzie. Do kolejnej walki z Rosjanką nasza pięściarka już jednak nie przystąpiła.
- Wanessa nabawiła się kontuzji barku podczas zgrupowania kadry narodowej, pojechała z niedoleczonym urazem i podczas walki eliminacyjnej w Pucharze Świata odnowiła się kontuzja niestety, nie udało się jej do końca wyleczyć i trenerzy kadry narodowej podjęli decyzję, że nie warto ryzykować.
Mówi Weekend FM trener i zarazem ojciec Wanessy Marcin Gruchała.
Poważniejszego urazu trenerzy kadry nie ryzykowali także dlatego, że za trzy tygodnie są Mistrzostwa Europy, na które Wanessa Gruchała ma szansę wyjechać.














