
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoPoczątek o godz. 18:00.
Duży marsz odbędzie się w Warszawie, ale także Człuchów chce zaprotestować przeciwko przemocy wobec kobiet. Działająca przy staroście człuchowskim Powiatowa Rada Kobiet organizuje dziś (6.03.) happening pt. "Miała na imię Liza". Jego nazwa nawiązuje do imienia 25-latki z Białorusi, która zmarła, po tym jak została brutalnie zgwałcona w Warszawie.
"Koleżanki, kobiety, siostry, zabierzcie ze sobą niezgodę na to, co się stało i bądźmy w tym razem" - mówi Weekend FM przewodnicząca Powiatowej Rady Kobiet w Człuchowie Krystyna Łuczycka.
- Jest w nas niezgoda na zło, które spotkało Lizę i a obojętność, która ją zabiła. Trzeba natychmiast zmienić przestarzałą definicję gwałtu, bo tylko "tak" oznacza zgodę. W marcu w Sejmie będzie procedowany projekt ustawy dotyczący przestępstwa zgwałcenia i czekamy, żeby ta definicja została zmieniona, bo gwałt to nie występek. Gwałt to zbrodnia.
Krystyna Łuczycka
Początek happeningu "Miała na imię Liza" dziś (6.03.) o 18.00 na człuchowskim Rynku.
Słuchaj w: