
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij okno43-latek przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia.
Przedłużono areszt dla 43-latka, który śmiertelnie potrącił kościerskiego społecznika i lekarza Radosława Flisikowskiego. Badania wykazały, że mieszkaniec powiatu kartuskiego był pod wpływem amfetaminy. Jak ustaliła policja, kierowca audi A3, potrącił 48-latka na oznaczonym przejściu dla pieszych. Poszkodowany zmarł po przewiezieniu do szpita.
Kierowca usłyszał zarzuty i trafił na trzy miesiące do aresztu. Teraz zapadła decyzja o przdłużeniu aresztu do 17 kwietnia:
- Postępowanie Prokuratury Rejonowej w Kościerzynie dotyczące wypadku drogowego pozostaje w toku. Aktualnie prokurator oczekuje na sporządzenie opinii biegłego z zakresu wypadków drogowych, oczekuje również na sporządzenie końcowej opinii po przeprowadzonej sekcji zwłok, dlatego, że tej opinii jeszcze nie otrzymaliśmy. Sąd na wniosek prokuratora przedłużył wobec podejrzanego stosowanie aresztu do 17 kwietnia bieżącego roku.
Grażyna Wawryniuk
Mówi Weekend FM rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk.
43-latek przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia. Twierdził, że nie zauważył pieszego. Grozi mu od 5 do 20 lat więzienia.

Słuchaj w: