Aż 2,8 promila alkoholu w organizmie miał mieszkaniec gminy Przechlewo, który w sobotę (17.02.) po 16.30 doprowadził do wypadku pomiędzy Nową Wsią a Lipczynkiem. Jak by tego było mało, prowadził bez prawa jazdy. Kierowany przez 49-latka ford uderzył w drzewo. W zdarzeniu ucierpiał 38-letni pasażer. Mężczyzna trafił do szpitala.
Przypadkowe osoby udzieliły pomocy dwóm mężczyznom znajdującym się w samochodzie i wezwały służby ratownicze, również do przyjazdu policji. Nie pozwoliły kierowcy oddalić się z miejsca wypadku. Funkcjonariusze na miejscu ustalili, że 49-letni kierowca, mieszkaniec gminy Przechlewo był pod znacznym działaniem alkoholu.
Mówi Weekend FM oficer prasowy człuchowskiej policji Sławomir Gradek.
W niedzielę (18.02.) przed 5.00 nad ranem doszło też do dachowania osobowego volkswagena na rondzie Jana Pawła II w Człuchowie. Gdy na miejscu pojawili się policjanci, nikogo nie zastali. Po chwili przy pojeździe pojawili się dwaj pasażerowie. Opowiedzieli jak doszło do zdarzenia i kto kierował pojazdem. Funkcjonariusze sprawdzili rejon, ale nie znaleźli kierowcy. Nie było go też w domu. Po 13.00 sam stawił się na komendzie.
"Badanie alkotestem nie wykazało u niego alkoholu w organizmie. Mężczyźnie została pobrana krew do dalszych badań. 23-letni człuchowianin nie potrafił logicznie wytłumaczyć, dlaczego uciekł z rozbitego samochodu. Policjanci zatrzymali jego prawo jazdy i dowód rejestracyjny pojazdu" - dodaje Weekend FM Sławomir Gradek.




















