Po rundzie jesiennej w II lidze, Radunia Stężyca jest czwarta w tabeli, a Chojniczanka zaraz za nią. W bezpośrednim meczu chojniczanie wygrali jednak aż 5:1. Ten kontekst sprawia, że nawet sparing pomiędzy drugoligowcami z naszego regionu może elektryzować kibiców.
A do meczu kontrolnego "Chojny" z "kaszubskimi kanarkami" dojdzie jutro (10.02.) w Chojnicach - dzień po powrocie Chojniczanki ze zgrupowania w Cetniewie.
- Mecze sparingowe są tylko środkiem do czegoś, mają dać nam odpowiedzi w ujęciu taktycznym, technicznym czy motorycznym i tak to trzeba traktować. Naszym celem nie jest wygranie sparingu z Radunią, tylko wygranie najbliższego meczu ligowego, więc pewnie inaczej byśmy się przygotowywali, gdyby ten sobotni sparing byłby dla nas meczem kluczowym, a inaczej, jeśli jest tylko środkiem do celu.
Mówi Weekend FM trener przygotowania motorycznego Chojniczanki Łukasz Radzimiński.
Początek sparingu Chojniczanki z Radunią Stężyca jutro (10.02.) o 12.00 na Modraku w Chojnicach.















