
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoMężczyzna odpowiada za znęcanie się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem.
W marcu ruszy proces w sprawie byłego kierownika schroniska dla zwierząt w Kościerzynie. Mężczyzna usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzętami, w tym ze szczególnym okrucieństwem. Szczegóły sprawy zna nasza reporterka Klaudia Cieplińska-Bednarek:
- Jak twierdzą śledczy, były kierownik schroniska dla zwierząt w Kościerzynie miał m.in. bić psy trzonkiem od miotły czy policyjną pałką. Z koli formą znęcania się ze szczególnym okrucieństwem miało być zaniechanie udzielenia zwierzętom poszkodowanym np. w wypadkach komunikacyjnych, pomocy lekarsko - weterynaryjnej. Mężczyzna nie przyznaje się do zarzucanych czynów. Rafał J. od początku tłumaczył, że zawiadomienie jest nieprawdziwe i że trwa nagonka na jego osobę, a w toku postępowania złożył wyjaśniania. Śledztwo prowadziła prokuratura w Sopocie, bo ta w Kościerzynie wnioskowała o wyłączenie się z tego postępowania. Akt oskarżenia trafił już do kościerskiego sądu. Jak powiedział mi rzecznik Sądu Okręgowego w Gdańsku ds. karnych Mariusz Kaźmierczak, termin pierwszej rozprawy wyznaczono na 7 marca.
relacja
Byłemu kierownikowi schroniska dla zwierząt w Kościerzynie grozi do 5 lat więzienia. Wobec mężczyzny zastosowano dozór policyjny, zakaz przebywania w miejscach związanych z opieką nad zwierzętami oraz nakaz powstrzymania się od działalności związanej z opieką nad zwierzętami.

Słuchaj w: